Offseason 2017
Przyszli do Magic

-


Odeszli z Magic

Rob Hennigan (GM, zwolnienie)
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 49330.598
Atlanta Hawks 43390.524
Miami Heat 41410.500
Charlotte Hornets 36460.439
Orlando Magic 29530.354
Liderzy regular season
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 17,2
Vucevic 14,6
Payton 12,8
Vucevic 10,4
Biyombo 7,0
Gordon 5,1
Payton 6,5
Fournier 3,0
Vucevic 2,8
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,1
Fournier 1,0
Biyombo 1,1
Vucevic 1,0
Gordon 0,5
Fournier 32,8
Ross 31,2
Payton 29,4
Shoutbox
Autor: skrzatos | Data dodania: 04.02.2017, 16:48
4 lata bez PlayOffów to bardzo długi okres dla kibiców Orlando Magic, którzy jeszcze w 2009 roku grali w Finałach NBA. Od tego momentu jest coraz gorzej i w najbliższej przyszłości nie zanosi się na to, że będzie lepiej. Tankujemy już parę sezonów, oglądanie naszej ekipy czasami ciężko znieść, ale dzisiaj przypomnę Wam te bardziej pozytywne chwile tank-mode. Po „dłuższej” przerwie zapraszam na sobotę wspomnień. Więcej...
Autor: skrzatos | Data dodania: 04.02.2017, 5:00
Drużyna z O-Town po raz kolejny w ciągu kilku dni była w stanie wygrać z wyżej notowanym rywalem. Częste dostawanie się na linię rzutów osobistych, dobra gra Ibaki i Fourniera (odpowiednio 20 pkt, 12 zb oraz 20 pkt, 10 zb i 8/10 FT), świetna trzecia kwarta Vucevica plus skuteczny CJ Watson (18 pkt, 5/6 z gry) dały nam zwycięstwo 102:94. Nasi ulubieńcy wykorzystali nieobecność DeMara DeRozana (kostka) oraz słabszy rzutowo meczy Lowry'ego (5/20 z gry, 2/11 za 3) i mogą dopisać na swoje konto 20 zwycięstwo w sezonie regularnym. Kolejny mecz z soboty na niedzielę w Atlancie.
Autor: teefbe | Data dodania: 02.02.2017, 3:51
Magic po nieco nudnym spotkaniu ulegli w Amway Center 88:98 notując trzecią porażkę z Pacers w tym sezonie. W pierwszej kwarcie Indiana wyszła na 10 punktowe prowadzenie od którego goście zaczęli kontrolować mecz. Orlando zanotowało kilka zrywów już od pierwszej kwarty, ale gracze z Florydy nie potrafili dokończyć dzieła i choćby na chwilę przejąć prowadzenia. Ciężko jakoś specyficznie skarżyć się na magików, zabrakło skuteczności ( 25% za 3, jedyne 4/17 w czwartej kwarcie z gry), ale widać było, że chcieli wygrać ten mecz i za włożony wysiłek należy się pochwała. Nie zmienia to faktu, że drużyna wygląda aktualnie bardzo źle i ciężko z ręką na sercu powiedzieć, że dobrze się takich Magic ogląda. Najlepsi byli Ibaka (20pkt,9zb) oraz Vucevic (15pkt,15zb,5as), choć obaj podobnie jak cała drużyna mieli problem ze skutecznością. Dla Indiany sześciu zawodników zanotowało dwucyfrową liczbę punktów, a najwięcej miał ich CJ Miles (16), gospodarzom nie pomógł słabszy mecz George'a, który zdobył jedynie 8 oczek. Kolejne spotkania z piątku na sobotę z Raptors, tym razem u siebie.
Autor: jingles | Data dodania: 31.01.2017, 12:06
Po bardzo emocjonującym spotkaniu w Minneapolis, tamtejsi Timberwolves pokonali Orlando Magic 111-105, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Jeszcze pod koniec czwartej kwarty Magic mieli kilka oczek straty, ale dzięki dobrej końcówce zdołali doprowadzić do wyrównania. Mieli nawet szansę wygrać w regulaminowym czasie, ale ostatni rzut zmarnował Payton. W dogrywce lepszą egzekucją wykazali się gospodarze i dowieźli zwycięstwo. Każdy z S5 Magic zaliczył ponad 10 pkt, najwięcej Payton - 21 i Watson - 18. Do gry po kontuzji powrócił Fournier, zagrał z ławki 23 minuty i zdobył 9 pkt. Po stronie zwycięzców świetnie zagrało trio Wiggins, Towns, Rubio - odpowiednio 27, 23 i 22 pkt. W środę Magic zagrają u siebie z Pacers.
Autor: teefbe | Data dodania: 30.01.2017, 3:03
Bismack Biyombo powinien miło wspominać powrót do Toronto. Magic zagrali bardzo dobre spotkanie i pokonali na wyjeździe miejscowych Raptors 114:113. Po pierwszej kwarcie wydawało się, że będziemy mieć do czynienia z kolejną porażką różnicą ponad 20 punktów, nasi jednak w drugiej odsłonie zaatakowali runem 21:2 i przed przerwą objęli prowadzenie którego nie oddali już do końca. Pod koniec meczu Toronto mocno odrobiło straty i zwycięstwo nie było pewne aż do ostatniego gwizdka. Magic przetrwali jednak zmasowany atak przeciwnika i dowieźli spotkanie do końca. Po raz pierwszy od dłuższego czasu było widać zaangażowanie po stronie Orlando i to od razu przełożyło się na wynik, szczególnie zauważalna była poprawa po bronionej połowie. Znakomity po obu stronach parkietu był w Vucevic(25pkt,10zb,5as,4blk), trafił również wolne które przypieczętowały zwycięstwo. Z ławki mocne wsparcie zapewnili Augustin(21pkt) i Green(16pkt), a double-double dorzucił Payton (11pkt,4zb,10as). Po stronie Raptors nie do zatrzymania był Kyle Lowry (33pkt,5zb,8as), ale nie był w stanie w pojedynkę wygrać meczu ze względu na brak realnego wsparcia, nieco zawiódł DeRozan (22 punkty z 18 rzutów,7zb,6as). Przed powrotem do Amway Center zagramy jeszcze mecz w Minneapolis z Timberwolves kończący tę krótką trasę wyjazdową, spotkanie w back to back już jutro o godzinie 2 czasu polskiego.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Archiwum: 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015 2016 2017
Content Management Powered by CuteNews