Ostatni mecz
Amway Center, Orlando, FL
23/24.02.2017
B
o
x
112 : 103
Kolejne mecze
DOM

sb/nd
25/26.02
01:00
DOM

śr/czw
01/02.03
01:00
DOM

pt/sb
03/04.03
01:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 34210.618
Atlanta Hawks 32240.571
Miami Heat 25320.439
Charlotte Hornets 24330.421
Orlando Magic 21380.356
Liderzy regular season
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 16,8
Ibaka 15,1
Vucevic 13,9
Vucevic 9,9
Biyombo 7,3
Ibaka 6,8
Payton 5,7
Fournier 3,4
Augustin 3,1
Przechwyty Bloki Minuty
Meeks 1,2
Payton 1,1
Fournier 1,0
Ibaka 1,6
Biyombo 1,3
Vucevic 1,0
Fournier 33,0
Ibaka 30,6
Payton 29,1
Shoutbox
Autor: skrzatos | Data dodania: 15.01.2017, 8:41
Autor: teefbe

Magic przyzwyczaili nas już w tym sezonie do nierównych występów na przestrzeni 48 minut i nie inaczej było tym razem. Po fantastycznej pierwszej kwarcie wygranej 42:29 nasi ulubieńcy osłabieni brakiem Evana Fourniera, spuścili nieco z tonu i nie potrafili wygrać zaciętej końcówki przeciwko silnej ekipie Utah, ulegając ostatecznie 107:114. Na 4 minuty do końca przy stanie remisu Jazzmani rozpoczęli run 13-0, który praktycznie pogrzebał szanse Orlando na zwycięstwo w tym meczu. Można było odnieść dziwne wrażenie jakby na siłę starali się grać końcówkę pod Jodiego Meeksa, który nie był tego dnia najgorętszym graczem gości. Zawodnicy z Orlando, biorąc pod uwagę klasę rywala zagrali dobre spotkanie, stawiając ciężkie warunki teamowi z Salt Lake City, zabrakło ławki i kilku lepszych posiadań pod koniec spotkania zarówno w ataku jak i w defensywie. Zwłaszcza widoczny po raz kolejny był niestety brak dobrych minut Bismacka Biyombo. Liderował znakomity Payton, flirtując z triple-double, autor 28 punktow, 9 zbiórek oraz 9 asyst, a kolejno 21 i 15 punktów dorzucili solidni Gordon i Vucevic. Jazz do zwycięstwa poprowadził Gordon Hayward (23 pkt, 4 zb, 7 ast), a wspomagał go Gobert, który zaliczył monster double-double (19 pkt, 19 zb). Magic kontynuują swoją trasę po zachodzie, w poniedziałkowy późny wieczór zagrają przeciwko Denver Nuggets i z bilansem 17-25 znajdują się aktualnie na 12. pozycji w konferencji.
Autor: skrzatos | Data dodania: 14.01.2017, 7:58
Wynikiem 115:109 zakończył się mecz pomiędzy Orlando Magic a Portland Trail Blazers. 17. win w sezonie zawdzięczamy przede wszystkim najlepszemu zawodnikowi w kadrze Orlando, który uzyskał solidne double-double 30 pkt i 10 zb. Nikola był bardzo skuteczny (13/18 z gry) i trafił też ważny rzut w końcówce spotkania. Z naszych ulubieńców można jeszcze pochwalić Elfrida Paytona, który z 8 celnych rzutów na 18 prób uzyskał 19 pkt, a oprócz tego 4 zb i 7 ast i jedyne do czego można się przyczepić to straty (5). Teraz podróż do Salt Lake City, bo już jutro w nocy z godziny 3 na 4 zagramy z Jazz, którzy dzisiaj rozbili Pistons 110:77.
Autor: jingles | Data dodania: 12.01.2017, 8:09
Wypad do LA zakończył się dla Magic bez zwycięstwa, po wcześniejszej porażce z Lakers dziś nasi ulubieńcy przegrali w tej samej hali z Clippers, grając bez zmagającego się z urazem barku Ibaki. Mecz był wyrównany i niewiele brakło by Orlando sprawiło niespodziankę, w końcówce gospodarze jednak odskoczyli i wygrali 105-96. Świetnie zagrał Gordon, który zdobył 28 pkt, trafiając 4 z 8 rzutów za 3. Wspierał go Vucevic - 16 pkt, 12 zb, a z ławki 14 oczek dołożył Meeks. Dla zwycięzców 22 pkt zanotował Redick.
Autor: jingles | Data dodania: 09.01.2017, 7:39
Styczeń w zeszłym roku był dla Orlando Magic miesiącem tragicznym, podobnie zapowiada się i w tym roku. Nasi ulubieńcy przegrali dzisiaj na wyjeździe z Lakers 95-111 i w 2017 roku mają póki co bilans 1-4, a łączny bilans 16-23 kieruje myśli kibiców coraz bardziej w kierunku draftu. Mecz w LA jeszcze w jego połowie nie zapowiadał nic złego, a po trójce Paytona na zakończenie 2. kwarty Magic mieli tylko 2 pkt straty. Po zmianie stron nastąpiła katastrofa, a goście przez ponad 7 minut (!!!) nie zdołali trafić rzutu z gry. To ustawiło dalszą część spotkania. Po 19 pkt dla Orlando zdobyli Ibaka, Fournier i z ławki Vucevic. Tyle samo dla Lakers zanotował Randle.
Autor: jingles | Data dodania: 07.01.2017, 13:18
Niewiele zabrakło by Orlando Magic pokonali u siebie zespół Houston Rockets. Goście pozostali jednak bezbłędni w meczach back-to-back w tym sezonie i pokonali naszych 100-93. W pierwszej połowie gospodarze mieli przewagę i w połowie spotkania prowadzili różnicą 8 pkt, jednak Rakiety odrobiły przewagę w kilka minut trzeciej odsłony i lepiej zagrali końcówkę. Rywale Magic trafili 15 trójek, których oddali aż 49! Magic trafili niespełna 42% rzutów z gry i to głównie nie pozwoliło im dowieźć zwycięstwa do końca. Świetnie z ławki zagrał Augustin, szczególnie w drugiej kwarcie gdy zdobył 16 ze swoich 19 pkt. Na słowa uznania zasługuje też Gordon, który poza zanotowaniem 18 pkt, 7 ast i 6 zb świetnie bronił Hardena (14 pkt, 5/15 z gry, 0/8 za 3). Teraz przed Orlando 6-meczowa trasa po Zachodzie.
1 2 3 4 5 6 7

Archiwum: 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015 2016 2017
Content Management Powered by CuteNews