Ostatni mecz
Amway Center, Orlando, FL
23/24.02.2017
B
o
x
112 : 103
Kolejne mecze
DOM

sb/nd
25/26.02
01:00
DOM

śr/czw
01/02.03
01:00
DOM

pt/sb
03/04.03
01:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 34210.618
Atlanta Hawks 32240.571
Miami Heat 25320.439
Charlotte Hornets 24330.421
Orlando Magic 21380.356
Liderzy regular season
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 16,8
Ibaka 15,1
Vucevic 13,9
Vucevic 9,9
Biyombo 7,3
Ibaka 6,8
Payton 5,7
Fournier 3,4
Augustin 3,1
Przechwyty Bloki Minuty
Meeks 1,2
Payton 1,1
Fournier 1,0
Ibaka 1,6
Biyombo 1,3
Vucevic 1,0
Fournier 33,0
Ibaka 30,6
Payton 29,1
Shoutbox
Autor: teefbe | Data dodania: 30.01.2017, 3:03
Bismack Biyombo powinien miło wspominać powrót do Toronto. Magic zagrali bardzo dobre spotkanie i pokonali na wyjeździe miejscowych Raptors 114:113. Po pierwszej kwarcie wydawało się, że będziemy mieć do czynienia z kolejną porażką różnicą ponad 20 punktów, nasi jednak w drugiej odsłonie zaatakowali runem 21:2 i przed przerwą objęli prowadzenie którego nie oddali już do końca. Pod koniec meczu Toronto mocno odrobiło straty i zwycięstwo nie było pewne aż do ostatniego gwizdka. Magic przetrwali jednak zmasowany atak przeciwnika i dowieźli spotkanie do końca. Po raz pierwszy od dłuższego czasu było widać zaangażowanie po stronie Orlando i to od razu przełożyło się na wynik, szczególnie zauważalna była poprawa po bronionej połowie. Znakomity po obu stronach parkietu był w Vucevic(25pkt,10zb,5as,4blk), trafił również wolne które przypieczętowały zwycięstwo. Z ławki mocne wsparcie zapewnili Augustin(21pkt) i Green(16pkt), a double-double dorzucił Payton (11pkt,4zb,10as). Po stronie Raptors nie do zatrzymania był Kyle Lowry (33pkt,5zb,8as), ale nie był w stanie w pojedynkę wygrać meczu ze względu na brak realnego wsparcia, nieco zawiódł DeRozan (22 punkty z 18 rzutów,7zb,6as). Przed powrotem do Amway Center zagramy jeszcze mecz w Minneapolis z Timberwolves kończący tę krótką trasę wyjazdową, spotkanie w back to back już jutro o godzinie 2 czasu polskiego.
Autor: teefbe | Data dodania: 28.01.2017, 3:59
Nasi ulubieńcy w TD Garden nie wygrali od 2010 roku, kiedy to w pierwszej piątce magików wychodzili między innymi Vince Carter czy Rashard Lewis. Nie inaczej było i tym razem, bo Magic nie byli w stanie podjąć równorzędnej walki z rywalem, ulegając ostatecznie 98:128. Już w pierwszej kwarcie gracze Celtics osiągnęli 14 punktowe prowadzenie rzucając Orlando 37 punktów i resztę meczu dobijali bezradnych gości, a ich przewaga w jednym momencie wynosiła nawet 40 oczek. Po raz kolejny zabrakło obrony, dobrych decyzji a przede wszystkim choćby minimalnego zaangażowania i poza niewielkimi przebłyskami Paytona postawę naszych lepiej przemilczeć. Do trade deadline pozostało jedynie 10 spotkań, należy więc wierzyć że mecze takie jak ten będą zdecydowanym sygnałem dla kierownictwa o poczynieniu zmian, bo przegrywać można, ale nie w takim stylu. Najwięcej oczek zdobył fatalny tej nocy w defensywie Vucevic (14pkt/7zb), a 12 punktów dorzucił wspomniany Payton dokładając do tego 5 zbiórek i 7 asyst. Celtics do zwycięstwa prowadził Isaiah Thomas, który w ciągu 24 minut skompletował linijkę 21pkt/8ast, rookie Jaylen Brown zanotował 20pkt/8zb, a jako drużyna Celtowie trafili 56% oddanych rzutów. Kontynuujemy trasę wyjazdową i kolejny mecz rozegramy z Toronto Raptors w nocy z niedzieli na poniedziałek w Air Canada Centre.
Autor: teefbe | Data dodania: 26.01.2017, 20:14
Generalny menadżer ekipy z O-Town nie ma ostatnio łatwego życia. Na głowie Roba Henningana spoczywa tej chwili trade deadline, które już za niecały miesiąc, żądni jego głowy są kibice Magic, jak i kierownictwo w osobie Alexa Martinsa święcie przeświadczone o potrzebie, a raczej konieczności walki o playoffs. Kolejny ruch (nie)popularnego w magicznych kręgach Henny'ego może zaważyć na przyszłości zespołu, mimo to znalazł on w ostatnich dniach trochę czasu i popełnił trzy wywiady, w tym jeden bardzo ciekawy dla lokalnej rozgłośni ESPN580 Orlando. Więcej...
Autor: jingles | Data dodania: 25.01.2017, 10:29
Po słabym meczu z obu stron Chicago Bulls pokonali w Amway Center Orlando Magic 100-92. Frank Vogel użył kolejnej, dziwnej pierwszej piątki, w której backcourt tworzyli Payton, Gordon i Green. Efekt - niespełna 42% z gry całej drużyny i 29. porażka w sezonie. Vucevic zanotował dla Magic 20 pkt i 8 zb, zaś Ibaka dodał 16 pkt i 8 zb. Dla Byków 21 oczek zaliczył Wade, dodając 7 zb i 7 prz! W piątek team z O-Town zmierzy się w Bostonie z Celtami.
Autor: jingles | Data dodania: 23.01.2017, 8:38
Pewnie zauważyliście, że strona OrlandoMagic.pl zyskała nieco świeżości jeśli chodzi o wygląd. Rewolucji nie ma, ale po krótce opowiem Wam co się zmieniło i jakie były moje motywacje ku takiemu działaniu. Więcej...
1 2 3 4 5 6 7

Archiwum: 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015 2016 2017
Content Management Powered by CuteNews